Najlepiej czuję się blisko osób pracujących nad produktem. Zarówno w ERLI, jak i w Siepomaga byłem częścią zespołu produktowego, gdzie badania i design szły równolegle. Lubię sytuacje, w których mogę wejść głębiej niż tylko „dostarczyć makiety” lub tylko „dostarczyć insighty”.
Cześć,
jestem Filip
O mnie
Fascynuje mnie to, co dzieje się w głowach ludzi, i ta fascynacja napędza wszystko, co robię w UX. Na studiach magisterskich z psychologii badałem empatię u psów i porównywałem percepcję różnych gatunków zwierząt metodą eye-trackingową. To naukowe podejście do badania zachowań – czy to psich, czy ludzkich – zostało we mnie do dziś.
Doświadczenie
Specjalizuję się w łączeniu badań z projektowaniem. W Siepomaga prowadziłem projekty badawcze od A do Z i projektowałem ścieżki dla darczyńców i potrzebujących: kontekst, w którym empatia i precyzja muszą iść w parze. Wcześniej, jako UX researcher w Mobee Dick, planowałem i prowadziłem badania dla klientów takich jak BNP Paribas, UNIQA, Pracuj.pl czy mAuto. Karierę zaczynałem od projektowania w e-marketplace ERLI.
4+
lata doświadczenia w UX
120+
uczestników badań
6
branż i kontekstów
Potrzebujesz pełnego CV?
Najczęściej zadawane pytania
Jak pracujesz z zespołem?
Jak łączysz badania z projektowaniem?
Nie traktuję tego jako dwa osobne etapy. Badam po to, żeby lepiej projektować, i projektuję po to, żeby mieć co testować. W praktyce oznacza to, że potrafię sam przeprowadzić wywiady, wyciągnąć insighty, zaprojektować rozwiązanie i zwalidować je w testach użyteczności – bez przekazywania pałeczki. To się sprawdza szczególnie w mniejszych zespołach, gdzie nie ma wydzielonych ról badawczych i projektowych.
Czego nauczyła Cię psychologia o projektowaniu?
Żeby nie ufać własnym założeniom. Na studiach badałem percepcję wzrokową u zwierząt za pomocą eye-trackingu. Jeśli nauczyło mnie to jednej rzeczy, to tej: nie zakładaj, że wiesz, na co ktoś patrzy. Dotyczy to psów, kotów i użytkowników produktów cyfrowych.
Jaki moment w projekcie lubisz najbardziej?
Kiedy po kilku wywiadach wyłania się wzorzec, którego nikt w zespole się nie spodziewał. Nagle jest jasne, że problem nie leży tam, gdzie wszyscy myśleli. To zmienia kierunek projektu – i dokładnie po to robię badania.